Wyjście z piramidy umysłu oznacza wejście do świą­tyni swojej istoty…

71486_517200401659985_1756641079_n

Wyjście z piramidy umysłu oznacza wejście do świą­tyni swojej istoty. Piramida jest dla martwych. Przecież były budowane jako groby dla egipskich królów i królowych. To cmentarze; i kiedy na określenie umysłu użyłem słowa piramida, zrobiłem to świadomie. Umysł to też cmentarz martwych rzeczy, minionych wspomnień, doświadczeń, cieni… wszystkich cieni. Z czasem stają się tak gęste, że tworzą wokół ciebie ciemną kurtynę.
Jak sądzisz – co musisz zrobić, żeby uciec od własnego cienia? Biec? Cień podąży za tobą, gdziekolwiek pójdziesz; będzie z tobą – to twój cień. Ale cień nie ist­nieje; to duch. Jedyny sposób, żeby się go pozbyć, to odwrócić się, spojrzeć na niego i próbować sprawdzić, czy jest w nim jakaś substancja. Nie ma nic! To czysta negacja. Tylko dlatego, że stoisz na drodze promieni słońca, promienie nie mogą przeniknąć. Nieobecność słońca tworzy cień.
Dokładnie tak samo jest z myślami. Ponieważ nie je­steś czujny, ponieważ nie jesteś wyciszony, ponieważ nie widzisz rzeczy jasno, bez zakłóceń, myśli są namiastką świadomości. Dopóki nie staniesz się świadomy, myśli będą dalej powstawały.
Umysł nie jest tobą; jest kimś innym: ty jesteś tylko obserwatorem. Kilka przebłysków obserwacji przygotu­je cię do wyjścia z piramidy bez walki, bez zmagań, bez ćwiczeń. Po prostu wstajesz i wychodzisz.

Osho, Inteligencja, Twórcza odpowiedź na nasze czasy

Zostaw odpowiedź

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress