Potem

potem

Potem

A potem…,
po listopadzie,
przyszedł grudzień i zagarnął jesień
listopadową szarość i ponurość,
śniegiem dachy zaprószył,
lodem skuł ziemię,
ulice śliskością pomroził,
serca ludzi ochłodził,
i tak zima nastała…

autor: Weronika Wer Idawer, Formy poetyckie z cyklu: O byciu, i o życiu…

Zostaw odpowiedź

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress