Ego pragnie utrwalać swój wizerunek…

paparazzi_4_21_big

Nieświadome dążenie ego, niezależnie od formy, jaką przyjmuje, polega na tym, aby utrwalić wizerunek osoby, którą według siebie jestem, iluzorycznego ja, które zostało powołane do istnienia, kiedy myślenie – wielkie dobro, ale też wielkie przekleństwo – zaczęło przejmować kontrolę i przesłoniło prostą, ale głęboką radość płynącą z poczucia łączności z Istnieniem, Źródłem, Bogiem. Jakkolwiek zachowuje się ego, kierujący nim motyw zawsze jest taki sam: pragnie się wyróżniać, być wyjątkowe, sprawować kontrolę; chce władzy i uwagi, i stale czegoś więcej. I oczywiście pragnie poczucia oddzielenia, a więc istnienia przeciwnika, wroga.
Ego zawsze czegoś oczekuje od innych ludzi lub sytuacji. Zawsze istnieje ukryty plan, ciągle panuje poczucie Jeszcze nie "dosyć", niewystarczalności i braku, który trzeba wypełnić. Ego wykorzystuje ludzi i sytuacje, by uzyskać to, co jest mu potrzebne, ale nawet gdy już mu się uda, jego satysfakcja nigdy nie trwa długo. Często jego plany bywają pokrzyżowane i prawie nieustanna rozbieżność między tym, „czego chcę", a tym, „co jest", staje się ciągłym źródłem niepokoju i cierpienia. Znany i dziś należący już do klasyki popu przebój I Cant't Get No Satisfaction to piosenka ego. Podstawową emocją, która kieruje wszystkimi zachowaniami ego, jest lęk. Strach przed byciem nikim, przed nieistnieniem, przed śmiercią. Wszystkie jego działania służą w ostateczności wyeliminowaniu lęku, lecz może go ono najwyżej na jakiś czas stłumić za pomocą bliskiego związku uczuciowego, nowych dóbr materialnych lub zwycięstwa w tym czy owym. Iluzja nigdy nie da ci satysfakcji. Jedynie prawda o tym, kim jesteś, może cię wyzwolić.
Skąd ten strach? Otóż ego powstaje dzięki utożsamieniu z formą, ale gdzieś w głębi wie ono, że żadna forma nie jest trwała, że każda przemija. Tak więc stale czuje ono wątpliwości, choć na zewnątrz wydaje się pewne siebie.

Eckhart Tolle

Zostaw odpowiedź

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress